9-12 tydzień ciąży

Jest to etap ciąży w którym już dobrze wiedziałam, że będę mamą i nawet zdążyłam się z tym całkowicie oswoić. Jakie nastały zmiany w moim organizmie w tym czasie? LINKI DO WCZEŚNIEJSZYCH POSTÓW O CIĄŻY:
Jak dowiedziałam się o ciąży
5-8 tydzień ciąży

9 tydzień
Podczas trwania tego tygodnia zaczęłam mieć ciągłą potrzebę picia. Niestety ale odkryłam również taką zależność, że od wypicia duszkiem całego napoju natychmiast robiło mi się niedobrze. Jednak bardzo chciało mi się pić i obie te infromarcje i czynności jakie chciałam wykonać musiały być wykonane połowicznie i dużo wolniej niż zwykle.

10 tydzień
Humory i humorki! Jestem osobą na co dzień dość skrajną emocjonalnie i zdaje sobie z tego sprawę ale to co się dzieje w mojej głowie w czasie ciąży to przechodzi ludzkie pojęcie. Chyba właśnie od tego tygodnia nasiliły mi się już tak hormony, że w jednej chwili potrafię zacząć płakać z najgłupszych powodów albo właśnie zaczynam sama je wymyślać a już po chwili potrafię zacząć się sama z siebie śmiać.

11 tydzień
W 11 tygodniu nadal byłam bardzo senna i nawet wejście po schodach kończyło się u mnie zadyszką. Co niestety ale bardzo się ode tego tygodnia nasiliło to ciągłe chodzenie do toalety. Myślałam, że wcześniej robiłam siku co 5 minut ale jednak dopiero teraz odkryłam co oznacza być ciężarną „sikawką”. Już tłumaczę. Szłam do toalety, spuszczałam wodę, myłam ręce i praktycznie mogłam drugi raz usiąść na siku bo po usłyszeniu strumienia wody znów mój pęcherze dawał mi o sobie znać. Stała się w tym tygodniu również jedna miła niespodzianka. O dziwo przestały mnie aż tak bardzo jak wcześniej boleć piersi.

12 tydzień
Był to pierwszy totalnie przełomowy etap ciąży. Dlaczego? Ponieważ właśnie od tego tygodnia zaczęłam zauważać, że zmienił się brzuch. Stał się on dużo bardziej twardy i delikatnie wypukły. Nie było to kompletnie zauważalne przez nikogo innego niż przeze mnie ale od tego momentu faktycznie poczułam się zupełnie inaczej niż wcześniej bo do mojej świadomości dotarło, że ktoś tam zamieszkał. W tym tygodniu również poszłam na badania USG na których lekarz powiedział, że może poinformuje mnie o płci dziecka. Niestety ale moja 6 centymetrowa dzidzia okazała się być na tyle mała, że jej „przyrodzenie” bo chyba tak mogę nazwać jej miniaturowe narządy płciowe okazały się być wielkości 2mm co niestety ale wykluczyło stwierdzenie czy jest to chłopczyk czy dziewczynka.

A tu macie zdjęcie USG w 10 tyg ciąży i zdjęcie już delikatnie widocznego brzuszka w 12 tyg.

%d bloggers like this: