YSL Black Opium

Będąc ostatnio na lotnisku zauważyłam zapach marki Yves Saint Laurent Black Opium. Od pierwszego powąchania go wiedziałam, że to będzie mój nowy nr 1. 1

Za co pokochałam ten zapach to przede wszystkim za jego ciężki i słodki zapach który utrzymuje się bardzo długo. Daje poczucie pewności siebie i zdecydowanie nadaje się na aktualną pogodę. Chociaż powiem szczerze, że ja nawet i tak ciężkie zapachy używam wiosną i latem. Praktycznie każde perfumy z nutą jaśminu nie są mi obojętne a w nich dodatkowo wyczuwalna jest nuta kawy. Zapach kompletnie różni się od klasycznych Opium, które w ogóle mi się nie podobają za to kojarzą mi się zdecydowanie z perfumami Lancome La vie est belle. 

YSL: Nieskrępowana i kobieca. Życie przeżywa z pasją. Wolna. Wie, czego chce i dąży do celu. Tajemnicza. Elegancka. Zmysłowa. Lubiąca zabawę. Zapach wyzwala jej prawdziwe oblicze. To kobieta Black Opium.
Odkryj nową siebie, ubraną w nuty uzależniającej, czarnej kawy, a także jaśminu, kwiatu pomarańczy i różowego pieprzu, przeplatających się z akordami paczuli oraz wanilii. A wszystko to zamknięte w czarno – brokatowym flakonie uzależnienia. BLACK OPIUM przywołuje aurę tajemniczości, a tej, która go nosi, daje wyzwolenie.

Ich cena za 30ml to 269zł, 50ml to 389zł i 90ml za 559zł.3

65

  • Ich zapach jest cudowny, uwielbiam black opium. 😉

    • patrycjastrzalkowska

      ale same Opium kompletnie mi się nie podobają te są piękne

  • Idyllaablog

    Kompozycja brzmi zachęcająco

    • patrycjastrzalkowska

      są cudowne 🙂 zakochałam się w nich